Złote algi a gospodarka wodna

Transformacja ustrojowa ma już 35 lat, sporo się nauczyliśmy w tym czasie. Ciekawe kiedy się nauczymy odpowiedzialności za otaczający nas świat…

Przez 35 lat nie udało się zarządom kopalń zauważyć, że zrzuty solanki zatruwają wody. Ministrom i premierom nie udało się zmusić zarządów kopalń do pomyślenia na ten temat. Pytanie czy sami na to wpadli i czy próbowali… Regionalnym Dyrekcjom Ochrony Środowiska nie udało się wpaść na to, że jak się wydaje zezwolenia na zrzuty ale nie sumuje się ich objętości, to w pewnym momencie tych zrzutów będzie więcej niż naturalnej wody w cieku. A podobno tam pracują fachowcy… I nikt z wymienionych nie zauważył, że ścieków jest tyle samo albo więcej, a z powodu zmiany klimatu wody w rzekach mniej…

Jak długo jeszcze struktury państwa będą reagowały dopiero wtedy kiedy alarm podniosą organizacje pozarządowe i zwykli obywatele? Kiedy zezwolenia na inwestycje będą wydawane po rzetelnej ocenie wpływu na środowisko? Kiedy ciągły monitoring jakości wód obejmie choćby newralgiczne fragmenty rzek i jezior? Kiedy nielegalni truciciele zaczną być identyfikowani na bieżąco i skutecznie karani?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.